500nm

Start   15 września 2019 o godz. 12:00

Archiwum: Wrzesień 2019

Troje wspaniałych – Muszkieterowie Bałtyku

19 września 2019

Dzisiejszej nocy i rano do mety dotarła trójka zawodników kończących ósmą Bitwę o Gotland. Zenon Jankowski, Aleksandra Emche oraz Paweł Biały pomimo sztormu opłynęli Gotlandię i powrócili bezpiecznie do portu.

Zwycięzcą tegorocznej edycji Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 w klasyfikacji ogólnej (pierwszy na mecie) oraz w kategorii ORC jest Zenon Jankowski na jachcie Oceanna (Outborn 39). Zenon wpłynął na linię mety wczoraj o godzinie 23.12, po 83 godzinach i 12 minutach od startu (3 doby, 11 godzin, 12 minut).

Najtrudniejsza była pierwsza noc” – przyznał zwycięzca. „Jacht był trochę przeżaglowany, a strach było iść na pokład, żeby zrzucać resztkę grota. Ale z drugiej strony – wczoraj na kursie baksztagowym wiatromierz też mi pokazał 50 węzłów wiatru pozornego, więc tak czy inaczej nie było łatwo. Nie spodziewałem się też takiego wyniku.” Na kei w środku nocy jak bohatera witało go czternaście osób. Był to piąty start Zenona Jankowskiego w Bitwie i pierwsze zwycięstwo, choć w roku 2015 zajął trzecie miejsce.

Druga na mecie zameldowała się Aleksandra Emche na jachcie Mokotów (Conrad 45 – Opal III). Linię mety przekroczyła dziś nad ranem o godzinie 03.08. Szczęśliwa i ku zaskoczeniu wszystkich – wypoczęta. (Czas rejsu – 3 doby, 15 godzin, 8 minut.) Ola to wieloletnia weteranka bitewnych zmagań – był to jej piąty start i pierwszy zakończony tak wielkim sukcesem. Pani kapitan jachtu Mokotów zawsze stawiała przede wszystkim na bezpieczeństwo i dobre przygotowanie. Jednak trudno osiągnąć w pełni satysfakcjonujące wyniki na czarterowanych jednostkach. Dopiero na Opalu, jachcie jak mało który przystosowanym do nieprzyjemnej bałtyckiej fali, który Ola zna jak własną kieszeń, bo spędza na nim mnóstwo czasu pod żaglami, udało jej się stanąć na podium.

Dla mnie najgorszy był właściwie start” – mówi Aleksandra Emche. „Całą zatokę jechałam zbyt zapobiegawczo, oszczędzając Mokotów, a mogłam wcześniej się rozrefować”. Największą przyjemność sprawił jej widok racy uroczyście odpalonej w główkach portu przez komitet powitalny. A po zabezpieczeniu jachtu pobiegła pod prysznic.

Trzeci i ostatni w klasyfikacji ogólnej na mecie oraz drugi w klasie Open jest Paweł Biały na jachcie Delphia III (Delphia 40.3), który dotarł do mety dziś o godzinie 06.30 po 3 dobach, 18 godzinach i 30 minutach żeglugi. „Najprzyjemniejszy moment? Chyba meta!” – mówił ze śmiechem schodząc na ląd. „Pod Salvorev znów trzeba było czekać na wiatr. Zero przez ponad dwie godziny. Zawsze mi się wydaje, że już na nią wchodzę, ale finalnie zdarza się to kilka lub kilkanaście godzin później niż się spodziewam. Najgorsza była wczorajsza noc: deszcz, grad, zimno, wszystko mokre. A pierwsza doba – wiadomo, masakra.” Był to trzeci start Pawła w Bitwie o Gotland i pierwsza tak wysoka lokata.

Pomysłodawca, organizator i dyrektor regat Bitwa o Gotland, Krystian Szypka, tak podsumowuje właśnie zakończoną, ósmą już edycję tego wyjątkowego wyścigu: 

Dziękuję bardzo zawodnikom, zespołowi i kibicom. Cieszę się, że nasze regaty przyciągają żeglarzy coraz lepiej przygotowanych do tej trudnej rywalizacji. Bitwa to nieprzespane noce i stres również dla mnie, więc bardzo lubię uczucie ulgi, gdy ostatni jacht wchodzi do portu. Żal mi bardzo, że Dancing Queen i Blue Horizon musiały przerwać wyścig, bo miały rekord w zasięgu, a ja bardzo chcę, żeby ktoś go wreszcie pobił”.

Po raz kolejny pytany o powody nie odroczenia startu, mówi tak: „Gdybyśmy nie zdecydowali się na start zgodnie z planem, to Bitwy po prostu w tym roku by nie było. Na Bałtyku jesienią idzie niż za niżem, można czekać do wiosny. Oczywiście była to moja decyzja, ale poparta stanowiskiem zawodników”.

Bitwa ewoluuje z roku na rok, a zmiany w regulaminach kolejnych edycji są wprowadzane stopniowo i w sposób systemowy: „Mamy program stopniowego zwiększania wymogów dla zawodników i go realizujemy. Już w tym roku weryfikację oparliśmy na kategorii 2 przepisów OSR (World Sailing Offshore Special Regulations) i w tym kierunku pójdą kolejne edycje, przy czym co roku wprowadzamy kilka nowych punktów – teraz będzie to obowiązkowe szkolenie Sea Survival”.

Termin oficjalnego, uroczystego zakończenia ósmej Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland oraz wręczenia nagród, czyli pucharu przechodniego zwycięzcy w klasie ORC Zenonowi Jankowskiemu, pucharu za zwycięstwo w klasie Open Oli Emche, a także nagrody im. Edwarda Zająca (dla ostatniego na mecie) Pawłowi Białemu zostanie podany pod koniec października. 

*

Sponsorem strategicznym Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 jest Agencja Ochrony Konsal. Sponsorami są Kompas, Teknos Oliwa i Marszałek Województwa Pomorskiego. Organizatorem: sklep żeglarski Maristo. Partnerami: Klub Żeglarzy Samotników, OSA, Marina Przełom, szkoła żeglarstwa OTSS.

Zapraszamy do śledzenia profilu regat na Facebooku: https://www.facebook.com/bitwaogotland/.

Archiwalne informacje medialne z tego roku oraz z lat poprzednich można znaleźć pod adresem: 

https://bitwaogotland.pl/media/.

Milka Jung 

Szczegółowych informacji udziela dyrektor regat, Krystian Szypka, tel. 501 664 314

Kurs powrotny

18 września 2019

Kolejna doba na trasie Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland minęła spokojnie. Trzy pozostające w stawce jachty żeglują do mety w umiarkowanym, bardzo korzystnym wietrze z północnego zachodu, który powinien pozwolić im bez przeszkód ukończyć regaty dziś około północy.

Pozostające na morzu i jak najszybciej zmierzające do mety jednostki – Oceanna, Mokotów i Delphia III znajdują się już niecałe 100 mil morskich od mety. Zawodnicy – Zenon Jankowski, Aleksandra Emche oraz Paweł Biały są spodziewani na mecie w nocy (znajdujący się najbliżej Zenon o godzinie 1330 miał do mety 64 Mm) i nad ranem (Ola i Paweł znajdują się odpowiednio 90 i 99 Mm od celu). Do portu w Górkach Zachodnich zmierza również Jerzy Matuszak na Dancing Queen, który wypłynął z Visby. 

 

 

 

Prognoza pogody przygotowana dla zawodników przez meteorologa Juliusza Orlikowskiego przewiduje powolne wypełnianie się układu niżowego i związane z tym warunki wiatrowe. „Siła wiatru powoli maleje, dziś będzie wynosić 18-21 węzłów, w porywach 24-27. Będzie wiało z północnego zachodu, co jest kierunkiem bardzo korzystnym dla żeglarzy. W ciągu dnia będą występować zjawiska konwekcyjne o mniejszej skali niż wczoraj. Zbliżone warunki wiatrowe utrzymają się dzisiejszej nocy i jutro. Powstawanie układu wyżowego zacznie się wyraźniej zaznaczać dopiero od piątku”.

Wszystko wskazuje na to, że rekord trasy dookoła Gotlandii wynoszący 62 h 15’ (2 doby, 14 godzin i 15 minut) i ustanowiony przez Krystiana Szypkę na jachcie Polska Miedź (Delphia 40) w roku 2013 pozostanie niepobity. Został ustanowiony w równie trudnych warunkach. Poprzeczka znajduje się jak widać wyjątkowo wysoko. Szansę na pobicie rekordowego wyniku miał w tym roku Jacek Chabowski (Blue Horizon) ale niestety awaria zmusiła go do wycofania się z rywalizacji.

Bez względu na rekordy, wszyscy zawodnicy kończący Bitwę o Gotland zyskują prawo startu w międzynarodowych regatach oceanicznych, uznawane np. przez Royal Western Yacht Club of England, organizatora regat OSTAR i TWOSTAR.

Doświadczenie zdobyte na trudnym bałtyckim akwenie sprawia, że Polacy będący weteranami Bitwy są w stanie mierzyć się z rywalami z całego świata na dłuższych i bardziej wymagających trasach oceanicznych, czego dowodzą osiągnięcia Joanny Pajkowskiej (wygrana w regatach TWOSTAR w 2017 roku, 2 miejsce w OSTAR 2013 w klasie wielokałubowców) czy Krystiana Szypki (OSTAR 2013, 3 miejsce w klasie Jester 2). Do startu w najbliższej, jubileuszowej, rozgrywanej w 60 lat po pierwszej (1960) edycji regat OSTAR 2020 zgłosili się już Krystian Szypka i Jacek Chabowski.

Niepowodzeniem zakończyła się wczorajsza próba wprowadzenia jachtu Konsal2 do portu w Kłajpedzie. Jednostka wysztrandowała na łotewskiej plaży, ale jest w dobrym stanie, a armator prowadzi działania w celu jej pełnego zabezpieczenia i sprowadzenia do kraju.

 

*

Sponsorem strategicznym Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 jest Agencja Ochrony Konsal. Sponsorami są Kompas, Teknos Oliwa i Marszałek Województwa Pomorskiego. Organizatorem: sklep żeglarski Maristo. Partnerami: Klub Żeglarzy Samotników, OSA, Marina Przełom, szkoła żeglarstwa OTSS.

Pozycje zawodników można śledzić w czasie rzeczywistym przez stronę internetową http://yb.tl/bitwa2019 lub za pomocą aplikacji telefonicznej YB Races, a także na stronie regat: https://bitwaogotland.pl/tracking/. 

Bieżące informacje z trasy umieszczane są na profilu regat na Facebooku: https://www.facebook.com/bitwaogotland/.

Archiwalne informacje z ubiegłych lat można znaleźć pod adresem: 

https://bitwaogotland.pl/media/.

Milka Jung 

Szczegółowych informacji udziela dyrektor regat, Krystian Szypka, tel. 501 664 314

Na wodzie pozostają: 

Klasa Open:

  1. Paweł Biały / Delphia III (Delphia 40.3)
  2. Aleksandra Emche / Mokotów (Conrad 45 – Opal III)

Klasa ORC:

  1. Zenon Jankowski / Oceanna (Outborn 39)

Oddech po sztormie

17 września 2019

Druga noc na morzu minęła zawodnikom Bitwy o Gotland dużo lepiej niż pierwsza. Wiatr zaczyna stopniowo się uspokajać, a mniejsza fala umożliwia zdecydowanie spokojniejszą żeglugę. W nocy z regat wycofał się lider, Jerzy Matuszak (Dancing Queen). Na trasie pozostaje trójka zawodników, pozostali bezpiecznie dotarli do portu.

Po drugiej dobie Bałtyk stał się znacznie przychylniejszy dla zawodników Bitwy o Gotland. W stawce wyścigu znajduje się już tylko troje z nich. Są to według kolejności Zenon Jankowski (Oceanna, Outborn 39), Aleksandra Emche (Mokotów, Conrad 45 – Opal III), Paweł Biały (Delphia III, Delphia 40.3). Dziś o godzinie 12.00 Zenon Jankowski był już za boją zwrotną, Aleksandra właśnie ją mijała, a Paweł znajdował się 7 mil za nią. Cała trójka jest w dobrych nastrojach i żegluje bez poważniejszych kłopotów, pozostając w kontakcie z biurem regat. Zawodnicy spodziewani są na mecie jutro, we środę 18.09.

Zenon Jankowski (Oceanna): „Teraz trochę mniej wieje, udało mi się w nocy pospać, w sumie trzy godziny w drzemkach. Trochę odpocząłem. Awarie na tyle drobne, że nie mam co narzekać”.

Aleksandra Emche (Mokotów): „Wiatru mało, dzięki temu naprawiłam sztag, bo zawleczka uciekła i trzymał tylko sworzeń. Zmęczona, ale jest dobrze”.

Paweł Biały (Delphia III): „Chwila bez wiatru, stoję blisko Salvorev, ale chmurki się zbierają, także zaraz lecimy dalej. Wszystko OK.”

Prognoza pogody dla jachtów wciąż biorących udział w Bitwie to wiatr o prędkości 12-14 węzłów, w ciągu dnia przybierający na sile, momentami dochodzący do 30 węzłów, zmieniający kierunek z zachodniego na północny, korzystny dla zawodników i umożliwiający im szybki powrót pełnym kursem do mety. 

Wczoraj z regat wycofali się Jacek Chabowski (Blue Horizon, Delphia 47) oraz lider regat, Jerzy Matuszak (Dancing Queen, Dehler 46). Na pokładzie Blue Horizon doszło do awarii grota i Jacek zdecydował się zawrócić do Gdańska, gdzie dotarł bezpiecznie. Jerzy na Dancing Queen zawinął do Visby po awarii elektroniki nawigacyjnej w której utracił możliwość używania autopliota. W innym porcie na Gotlandii, Vandburgu, znajduje się Jacek Zieliński i jego Quick Livener. Uszkodzenie pięty masztu spowodowało zablokowanie lin, a w konsekwencji również uszkodzenia żagli.

Trwa próba dostarczenia załogi na pokład jachtu Ryszarda Drzymalskiego, Konsal 2. Planowane jest przeprowadzenie jednostki do portu w Kłajpedzie. Wczoraj Ryszard został ewakuowany przez służby ratownicze i przewieziony do szpitala. Po wykonaniu niezbędnych badań dziś zostanie wypisany do domu. „Wypadek taki jak mój może zdarzyć się na każdym rejsie i nie był spowodowany ekstremalnymi warunkami” – podkreśla Ryszard. „To po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Niedosyt pozostał, bo wycofując się pozostawiałem sprawny jacht na morzu. Ale za rok chętnie znów wystartuję”.

Po postoju we Władysławowie do Mariny Przełom w Górkach Zachodnich przypłynął wczoraj Kuba Marjański na Busy Lizzy. Liczne grono zawodników oczekuje na powracających z morza i zapewnia im gorące powitanie.

Kuba Marjański: „Warunki były bardzo trudne. Dalej płyną ci, którzy mają najwięcej szczęścia i byli najlepiej przygotowani. Specyfika tych regat polega na tym, że nie ma tu wyboru trasy, wariantów – trzeba opłynąć Gotlandię i wrócić bezpiecznie.

Decydując się na samotne opłynięcie Bałtyku we wrześniu musimy mieć jakąś dozę samokontroli i oceniać możliwości własne i jachtu. Ocena, czy jestem w stanie żeglować dalej, jest tego częścią. Mimo warunków, które dla jachtów załogowych są często graniczne, w tegorocznej Bitwie nie ma większych strat. Gorsze rzeczy się dzieją przy lepszej pogodzie – rok temu Andrzej Kopytko stracił maszt, chociaż sztormu nie było”.

 

*

Rekord trasy wynosi 62 h 15’ (2 doby, 14 godzin i 15 minut) i został ustanowiony przez Krystiana Szypkę na jachcie Polska Miedź (Delphia 40). Zasady rywalizacji są proste – po starcie z Górek Zachodnich trzeba jak najszybciej opłynąć Gotlandię prawą burtą i powrócić do portu. Trasa liczy 500 mil, jej pokonanie najczęściej zajmuje 3-4 dni. Na trasie jest bardzo wielu doświadczonych weteranów Bitwy, w tym trzy kobiety, oraz dwóch debiutantów.

Sponsorem strategicznym Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 jest Agencja Ochrony Konsal. Sponsorami są Kompas, Teknos Oliwa i Marszałek Województwa Pomorskiego. Organizatorem: sklep żeglarski Maristo. Partnerami: Klub Żeglarzy Samotników, OSA, Marina Przełom, szkoła żeglarstwa OTSS.

Pozycje zawodników można śledzić w czasie rzeczywistym przez stronę internetową http://yb.tl/bitwa2019 lub za pomocą aplikacji telefonicznej YB Races, a także na stronie regat: https://bitwaogotland.pl/tracking/. 

Bieżące informacje z trasy umieszczane są na profilu regat na Facebooku: https://www.facebook.com/bitwaogotland/.

Archiwalne informacje z ubiegłych lat można znaleźć pod adresem: 

https://bitwaogotland.pl/media/.

Bitwa o Gotland – Konsal Challenge 2019 to najtrudniejszy morski wyścig żeglarski w Polsce i jedyne krajowe regaty dające kwalifikację do startu w międzynarodowych wyścigach oceanicznych samotników. Zasady rywalizacji od lat pozostają bez zmian – trasa liczy 500 mil dookoła Gotlandii i trzeba ją pokonać bez przystanków, żeglując solo. 

Milka Jung 

Szczegółowych informacji udziela dyrektor regat, Krystian Szypka, tel. 501 664 314

Na wodzie pozostają: 

Klasa Open:

  1. Paweł Biały / Delphia III (Delphia 40.3)
  2. Aleksandra Emche / Mokotów (Conrad 45 – Opal III)

Klasa ORC:

  1. Zenon Jankowski / Oceanna (Outborn 39)

Kły i pazury Bałtyku

Pierwsza doba regat minęła w trudnych, sztormowych okolicznościach. Do godziny 12.00 dnia dzisiejszego z samotnego wyścigu dookoła Gotlandii wycofało się 13 zawodników z 19 którzy wczoraj przekroczyli linię startu. Trwa również akcja ratunkowa – jeden z samotników ma złamaną rękę, został już ewakuowany przez jednostkę SAR pomimo wyjątkowo trudnych warunków pogodowych.

To nie są łatwe regaty i nigdy nie były” – przyznaje dyrektor i organizator Bitwy o Gotland, Krystian Szypka. „Znaliśmy prognozy, znali je również zawodnicy. Mieliśmy wszyscy świadomość nadciągającego sztormu. Po długim rozważeniu wszystkich za i przeciw zdecydowaliśmy się nie przekładać startu.

Przesunięcie go o 12 czy 24 godziny dałoby tyle, że zawodnicy musieliby halsować pod wiatr przy jeszcze bardziej rozbudowanej fali. To najgorszy z możliwych kursów i najbardziej awaryjny.

Każdy musiał sam ocenić swoje siły, możliwości własnego organizmu oraz jachtu. Tylko przez doświadczenie i przez podejmowanie decyzji w ekstremalnych sytuacjach stajemy się lepszymi żeglarzami. Część zawodników zawróciła niedługo po starcie, decydując się na rezygnację z wyścigu zanim dosięgły ich awarie lub zaraz po tym, jak przekonali się, że sprzęt narażony będzie na poważne uszkodzenia.

To były trudne, ale bardzo mądre decyzje które w pełni popieramy. Ci, którzy czuli się na siłach, żeglowali dalej. Każda i każdy z nich jest bohaterem tej edycji Bitwy.”

Obecnie na trasie znajduje się sześć jednostek. Prowadzi wielokrotny weteran Bitwy, bardzo doświadczony i co ważne dysponujący dużym i sprawdzonym jachtem Jerzy Matuszak (Dancing Queen, Dehler 46). Za nim plasuje się Zenon Jankowski (Oceanna), dalej Aleksandra Emche (Mokotów), Paweł Biały (Delphia III), Jacek Zieliński (Quick Livener), Jacek Chabowski (Blue Horizon). Wszyscy zbliżają się do Gotlandii.

Na zachód od Kaliningradu od północy do godziny 1130 trwała akcja ratunkowa. Tam znajdował się Ryszard Drzymalski na jachcie Konsal 2. Ryszard ma złamaną rękę. Już w nocy na jego pozycji znalazł się statek ratowniczy Bryza, jednak z powodu warunków niemożliwe było wejście na pokład jachtu i udzielenie pomocy żeglarzowi. Dziś przed godziną 12.00 Bryzę zmieniła inna jednostka SAR, Sztorm, której udało się podjąć na pokład Ryszarda. Obecnie statek zmierza na Hel, niebawem poznamy więcej szczegółów.

Dziewięcioro zawodników, którzy wycofali się z regat, już bezpiecznie cumuje w portach. W Marinie Przełom w Górkach Zachodnich są Honorata Wąsowicz (Isfuglen), która dotarła dziś przed południem po bardzo trudnej nocy za sterem, Tomasz Ładyko (Odyssey), Rafał Moszczyński (Wojownik VIII) a także Andrzej Kopytko (Opole) i Joanna Pajkowska (Caravela 950). Łukasz Wasielewski na Arietis stoi w Jastarni, Władysław Chmielewski (Bindi) i Kuba Marjański (Busy Lizzy) we Władysławowie, Grzegorz Rać (IRS Challenger) w Gdańsku.

Asia Pajkowska: „Jacht zachowywał się tak, że nie byłam go pewna, a nie mogłam go bardziej zarefować. Przydałby się 3 ref, a to był dopiero początek wiatru, do 33 węzłów, a miało być więcej. Pływać w regatach na sztormowych żaglach to z kolei trochę bez sensu, więc zdecydowałam się na powrót do portu.

Honorata Wąsowicz: „Za Helem, gdy stopniowo robiło się stabilnie, 37 – 44  węzły wiatru, najpierw zrzuciłam grota, a potem jeszcze zredukowałam bezan i kliwer. Teoretycznie nic nie powinno się stać. To był rozsądny takielunek, a Zimorodek szedł bardzo stabilnie. Nie wiem, co się stało, że straciłam hydraulikę steru i autopilota, ale się dowiem. Te regaty to niezły poligon”.

Kolejnych dwóch zawodników żegluje kursem powrotnym w asyście jachtu osłonowego Fujimo. To Dominik Ragiel (Trygław) oraz Witold Małecki (PGO Good Speed). Spodziewani są dziś w trakcie dnia.

Nie jest to ani pierwsza, ani wyjątkowo dramatyczna edycja Bitwy. W roku 2017 ukończył zaledwie jeden zawodnik (Mirosław Zemke, Hobart). Sztorm o sile 12°B zmusił część floty do przerwania wyścigu i schronienia się po drodze. Także w pierwszych dwóch edycjach żeglarze zmagali się z silnymi sztormami.

Prognoza pogody na dzisiaj to w dalszym ciągu silny wiatr z kierunku WNW, o prędkości 23-24 węzły (6°B), w porywach 26-28 (7°B), stopniowo słabnący wieczorem do 21 węzłów (5°B). „Przez cały dzisiejszy dzień możemy się spodziewać poprawy warunków” – komentuje Juliusz Orlikowski przygotowujący prognozę meteorologiczną dla Bitwy o Gotland. „Późnym wieczorem możliwe są lokalne znaczne spadki prędkości wiatru do 15 węzłów wynikające z niewielkiego wzrostu ciśnienia”.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje ostrzeżenie przed sztormem do 9°B. Aktualny stan morza wynosi 6, co oznacza fale osiągające wysokość do 6 metrów. 

*

Rekord trasy wynosi 62 h 15’ (2 doby, 14 godzin i 15 minut) i został ustanowiony przez Krystiana Szypkę na jachcie Polska Miedź (Delphia 40). Zasady rywalizacji są proste – po starcie z Górek Zachodnich trzeba jak najszybciej opłynąć Gotlandię prawą burtą i powrócić do portu. Trasa liczy 500 mil, jej pokonanie najczęściej zajmuje 3-4 dni. Na trasie jest bardzo wielu doświadczonych weteranów Bitwy, w tym trzy kobiety, oraz dwóch debiutantów.

Sponsorem strategicznym Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 jest Agencja Ochrony Konsal. Sponsorami są Kompas, Teknos Oliwa i Marszałek Województwa Pomorskiego. Organizatorem: sklep żeglarski Maristo. Partnerami: Klub Żeglarzy Samotników, OSA, Marina Przełom, szkoła żeglarstwa OTSS.

Pozycje zawodników można śledzić w czasie rzeczywistym przez stronę internetową http://yb.tl/bitwa2019 lub za pomocą aplikacji telefonicznej YB Races, a także na stronie regat: https://bitwaogotland.pl/tracking/. 

Bieżące informacje z trasy umieszczane są na profilu regat na Facebooku: https://www.facebook.com/bitwaogotland/.

Archiwalne informacje z ubiegłych lat można znaleźć pod adresem: 

https://bitwaogotland.pl/media/.

Bitwa o Gotland – Konsal Challenge 2019 to najtrudniejszy morski wyścig żeglarski w Polsce i jedyne krajowe regaty dające kwalifikację do startu w międzynarodowych wyścigach oceanicznych samotników. Zasady rywalizacji od lat pozostają bez zmian – trasa liczy 500 mil dookoła Gotlandii i trzeba ją pokonać bez przystanków, żeglując solo. 

Milka Jung 

Szczegółowych informacji udziela dyrektor regat, Krystian Szypka, tel. 501 664 314

Lista startowa 2019

Klasa Open:

  1. Paweł Biały / Delphia III (Delphia 40.3)
  2. Grzegorz Rać / IRS Challenger (Dehler 34)
  3. Honorata Wąsowicz / Isfuglen (Borghegn OC45)
  4. Aleksandra Emche / Mokotów (Conrad 45)
  5. Dominik Ragiel / Trygław (Draco)
  6. Rafał Moszczyński / Wojownik VIII (Caravela 950)

Klasa ORC:

  1. Łukasz Wasielewski / Arietis (Carter 30)
  2. Władysław Chmielewski / Bindi (Dehler 33)
  3. Jacek Chabowski / Blue Horizon (Delphia 47)
  4. Jakub Marjański / Busy Lizzy (Faurby 999)
  5. Joanna Pajkowska / Caravela 950 (Caravela 950)
  6. Jerzy Matuszak / Dancing Queen (Dehler 46)
  7. Witold Małecki / Good Speed (Dufour 34) 
  8. Ryszard Drzymalski / Konsal II (Slotta 1200)
  9. Zenon Jankowski / Oceanna (Outborn 39)
  10. Tomasz Ładyko / Odyssey (Jod 35)
  11. Andrzej Kopytko / Opole (Delphia 37R)
  12. Jacek Zieliński / Quick Livener (Sigma 362)
  13. Maciej Banach / Unique (Dufour 410)

Taktyka jest prosta: trzeba płynąć szybko!

16 września 2019

Dziś, w niedzielę 15 września o godzinie 12.00, rozpoczęła się ósma już edycja bałtyckich regat samotnych żeglarzy, Bitwa o Gotland – Konsal Challenge 2019. To najtrudniejszy morski wyścig żeglarski w Polsce i jedyne krajowe regaty dające kwalifikację do startu w międzynarodowych wyścigach oceanicznych samotników. Zasady rywalizacji od lat pozostają bez zmian – trasa liczy 500 mil dookoła Gotlandii i trzeba ją pokonać bez przystanków, żeglując solo.

Na starcie za główkami Mariny Przełom w Górkach Zachodnich, w wietrznej i pochmurnej pogodzie stanęło 19 jachtów. Prognoza pogody dla zawodników zapowiada na początku silny, południowo-zachodni wiatr o prędkości 22-28 węzłów i sporą falę (stan morza 3-4). Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w dzisiejszym porannym komunikacie wydał ostrzeżenie przed sztormem na obszar m.in. Zatoki Gdańskiej i Bałtyku Południowego.

Krystian Szypka, dyrektor regat, tak wypowiada się o właśnie rozpoczętych zmaganiach samotników: „W tym roku wracamy do tradycji Bitwy sprzed lat, kiedy to naprawdę była walka na morzu. Silny zachodni wiatr, nawet sztormowy, daje szansę na pobicie rekordu trasy, który od 2013 roku pozostaje niezmieniony. Warunki są do tego idealne, żeglarze doświadczeni, a jachty dobrze wyposażone, co sprawdziliśmy podczas kontroli bezpieczeństwa. Zawodnikom życzymy, żeby jak najszybciej, cali i zdrowi pojawili się na mecie”.

 

Rekord trasy wynosi 62 h 15’ (2 doby, 14 godzin i 15 minut) i został ustanowiony przez Krystiana Szypkę na jachcie Polska Miedź (Delphia 40). Zasady rywalizacji są proste – po starcie z Górek Zachodnich trzeba jak najszybciej opłynąć Gotlandię prawą burtą i powrócić do portu. Trasa liczy 500 mil, jej pokonanie najczęściej zajmuje 3-4 dni. Na trasie jest bardzo wielu doświadczonych weteranów Bitwy, w tym trzy kobiety, oraz dwóch debiutantów.

Witold Małecki, zwycięzca kategorii ORC w ubiegłym roku oraz aktualny Mistrz Polski w klasie Nautica 450: „Oczywiście chciałbym obronić puchar, ale na pewno łatwo nie będzie, będzie za to  twardo i szybko. Taktyka jest prosta – trzeba szybko płynąć, w kwestiach taktycznych za wiele nie będzie się działo. Wygląda na to, że łódki z przodu będą miały lepsze warunki, bo później będzie siadać”.

Więcej o tegorocznej strategii mówi Kuba Marjański, również weteran Bitwy, po raz czwarty na starcie: „Myślę, że pierwsza doba będzie decydująca w całym wyścigu. Kto przetrwa w jednym kawałku, w miarę bez awarii, pojedzie dalej. Bałtyk nie uznaje kompromisów, pogoda jest jaka jest. Z dłuższych prognoz wynika, że nawet opóźnienie startu o dobę i przepuszczenie sztormu nic by nie dało. Lepiej jechać w półwietrze, nawet wiejącym z prędkością 35-45 węzłów, niż halsować pod wiatr. Przed Kalmarem fala powinna odpuścić i będzie lepiej. Każdy musi kalkulować swoje siły, oceniać swój sprzęt i swoje przygotowanie. Startują tu jachty bardzo różne i kluczem jest szybko podjąć decyzję, nawet o wycofaniu, niż iść za wszelką cenę dalej przy awarii, która, nawet mała, może mieć większe konsekwencje. Moim zdaniem ci, którzy dojadą do Gotlandii i będą mieli okazję ją okrążyć, raczej dotrą do mety”.

Jak wynika z wypowiedzi organizatorów i zawodników, a przede wszystkim z obecnej i prognozowanej pogody, karty w tym roku rozdaje sztormowy Bałtyk. Nie ma miejsca na zawiłe strategie regatowe, a najtrudniejsza dla samotnych żeglarzy będzie pierwsza doba rywalizacji.

Na liście startowej w tym roku znalazły się trzy żeglarki. Wszystkie są weterankami Bitwy: Joanna Pajkowska (która niedawno powróciła z samotnego rejsu dookoła świata non-stop) startuje po raz drugi, tak samo jak Honorata Wąsowicz, a Aleksandra Emche stanęła na starcie po raz piąty.

Joanna Pajkowska: „Lubię pływać samotnie, nie muszę wygrać, nie mam takich ambicji, ale zawsze staram się zrobić wszystko, by łódka płynęła jak najszybciej. Będzie sukces jak będzie przyjemnie.”

Aleksandra Emche: „Chciałabym przede wszystkim wrócić bezpiecznie. Chcę mieć dużo frajdy i dużo psychicznego odpoczynku. Płynę na jachcie stworzonym do takich warunków, dzielnym, który znam bardzo dobrze. W poprzednich edycjach Bitwy nauczyłam się, że tak jak podczas każdego innego rejsu muszę być wypoczęta, racjonalnie kalkulować sen i wysiłek. Nie można się skupiać na samej taktyce, trzeba myśleć o sobie i nie zapominać o tym, co się wcześniej zaplanowało, bo to daje dobre efekty”.

 

***
Sponsorem strategicznym Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 jest Agencja Ochrony Konsal. Sponsorami są Kompas, Teknos Oliwa i Marszałek Województwa Pomorskiego. Organizatorem: sklep żeglarski Maristo. Partnerami: Klub Żeglarzy Samotników, OSA, Marina Przełom, szkoła żeglarstwa OTSS.

Pozycje zawodników można śledzić w czasie rzeczywistym przez stronę internetową http://yb.tl/bitwa2019 lub za pomocą aplikacji telefonicznej YB Races, a także na stronie regat: https://bitwaogotland.pl/tracking/.

Bieżące informacje z trasy umieszczane są na profilu regat na Facebooku: https://www.facebook.com/bitwaogotland/.

Archiwalne informacje z ubiegłych lat można znaleźć pod adresem:

https://bitwaogotland.pl/media/.

Milka Jung

Szczegółowych informacji udziela dyrektor regat, Krystian Szypka, tel. 501 664 314

Lista startowa 2019

Klasa Open:

1.    Paweł Biały / Delphia III (Delphia 40.3)

2.    Grzegorz Rać / IRS Challenger (Dehler 34)

3.    Honorata Wąsowicz / Isfuglen (Borghegn OC45)

4.    Aleksandra Emche / Mokotów (Conrad 45)

5.    Dawid Ragiel / Trygław (Draco)

6.    Rafał Moszczyński / Wojownik VIII (Caravela 950)

Klasa ORC:

1.    Łukasz Wasielewski / Arietis (Carter 30)

2.    Władysław Chmielewski / Bindi (Dehler 33)

3.    Jacek Chabowski / Blue Horizon (Delphia 47)

4.    Jakub Marjański / Busy Lizzy (Faurby 999)

5.    Joanna Pajkowska / Caravela 950 (Caravela 950)

6.    Jerzy Matuszak / Dancing Queen (Dehler 46)

7.    Witold Małecki / Good Speed (Dufour 34)

8.    Ryszard Drzymalski / Konsal II (Slotta 1200)

9.    Zenon Jankowski / Oceanna (Outborn 39)

10. Tomasz Ładyko / Odyssey (Jod 35)

11. Andrzej Kopytko / Opole (Delphia 37R)

12. Jacek Zieliński / Quick Livener (Sigma 362)

13. Maciej Banach / Unique (Dufour 410)

Zapraszamy do Wioski Regatowej w Marinie Przełom

14 września 2019

Znamy już harmonogram zdarzeń w Wiosce Regatowej ! Zapraszamy wszystkich sympatyków oraz zespoły brzegowe zawodników do wspólnego spędzenia czas. Moc atrakcji oraz zwyczajowych wydarzeń, jak odprawa meteo i film pod chmurką. Do zobaczenia w Marinie Przełom!

Pokaz filmowy w Wiosce Regatowej

7 września 2019

Tradycją ostatnich lat stał się pokaz filmowy w wiosce regatowej w Marinie Przełom, dzień przed startem Bitwy. Tak będzie i w tym roku. Dzięki uprzejmości Jachtfilm, będzie można zobaczyć film o związany z tematyką regat morskich. Zapraszamy! Emisja filmu po zmroku, w okolicach godziny 21.30.

W tym roku w kinie pod chmurką wyemitowany zostanie film „Cudem Ocalony”

Film pokazuje jeden z najbardziej dramatycznych epizodów regat Vendée Globe w 1996 roku. Regaty Vendée Globe to samotnicze regaty non-stop dookoła świata. Trudne i wymagające, obfite w wypadki i inne zdarzenia. Te, odbywające się w 1996 roku były wyjątkowo pechowe. Z 16 startujących jachtów, tylko 6 ukończyło wyścig. 9 jachtów miało awarie, jeden zaginął…

Wśród uczestników był Tony Bullimore, 57-letni brytyjski żeglarz, były oficer marynarki , biznesmen. Płynął na swoim jachcie Exide Challenger. 5 stycznia 1997 roku, około 1300 mil morskich na południe od Australii, jacht, uderzony olbrzymią falą uległ wywrotce. Jacht stracił kil, kadłub pozostał na wodzie w pozycji masztami do dołu. We wnętrzu wywróconego jachtu Bullimore spędził prawie 6 dni.

Akcję ratunkową podjęła marynarka australijska. Zaangażowano samolot poszukiwawczy, helikoptery i okręt wojenny HMS Adelaide. W trakcie poszukiwań brytyjskiego żeglarza wyratowano innego uczestnika regat, Francuza, Thierry Dubois, którego jacht również się wywrócił i został porzucony. Ze względu na zasięg akcji i jej koszty w Australii podniosła się obszerna dyskusja publiczna na temat ponoszenia takich kosztów przez społeczeństwo, jak i kwestii bezpieczeństwa organizacji takich regat.

Prezentowany film jest wyjątkowy ze względu oryginalne zdjęcia filmowe realizowane podczas akcji ratowniczej.

trailer: